Eh było minęło... dedykuję go w pełni temu gościowi, mam nadzieję, że się jeszcze kiedyś spotkamy. Aj Andreas dzięki za wszystko i za tę rozmowę też.
Siedzę kiedyś z Andreasem w 5 gwiazdkowym hotelu, na środku restauracji, w której kolacja kosztuje od 50 euro za osobę, jest godzina 23. Rozmawiamy i słyszę.
- Wiesz chciałbym być bogaty, zwiedziłbym cały świat, miałbym pełno dziwek, i narkotyków pod dostatkiem.
Spojrzałem na niego i zapytałem.
- I twoim zdaniem takie życie jest lepsze od tego, które prowadzisz. Po roku zaliczyłbyś je wszystkie i pewnie zaćpał się na śmierć.
Zrobił minę obrażonego i powiedział.
- A ty, ty byś tak nie chciał, zobacz pracujesz tu jak zwierz za marne grosze, twoi rodzice również, co w twoim życiu jest fajnego.
Spojrzałem na niego, uśmiechnąłem się i znał już odpowiedź.
"Nieważne jak życie się potoczy czy będziesz bogaty czy nie, jeden filozof kiedyś powiedział, żyj tak aby po śmierci, twoim znajomym zrobiło się smutno. Nie wiem czy się zrobi ale jestem człowiekiem, który cieszy się z każdej chwili swojego żywota i nigdy go nie żałuje. I wiem że nawet jak jest źle to może być gorzej. Podnoszę więc wyżej głowę i idę dalej"
A teraz czytelniku jeśli już tu dotarłeś zadam Ci pytanie. Czy tak prosta rozprawa między dwoma ludźmi może mieć na Ciebie wpływ? Jeśli tak to dobrze, jeśli nie to nie zapominaj o tych słowach.