czwartek, 29 listopada 2007

Opóźnienia w pracach

W związku z dużą ilością nauki opóźniły się prace nad umieszczenie Krasnoludka ale już jest! Jest też Jacker i jego przygody, oczywiście nie cały rozdział bo nie mam kiedy przepisać ale chociaż ciut dla poprawy depresyjnego zimowo-jesiennego nastroju. Zapraszam do czytania i komentowania.

[*]Krasnoludek[*]
Żył sobie mały krasnoludek,
straszny był z niego odludek.
Brodę miał piękną i długą, ale brzydki ogródek.
Za to gryzonie...
powpieprzały mu wszystkie pelargonie!

I Jacker-a tajemnicz0-zagadkowe życie....

Rozdział I

Ruscy na Marsa, Chińczycy też, Europa jak zwykle spóźniona, a Ameryka w nocniku...

13.6 2016r. w największych światowych telewizjach, pojawiła się wiadomość o tym, że na Marsie wyląduje pierwszy człowiek. Niestety 15 minut później ziemię obiegła kolejna informacja. Otóż 4 Amerykańskich astronautów utraciło życie. Ich próbny lot okazał się największą kosmiczną katastrofą w dziejach ludzkości. Wybuch silników atomowych spowodował również zniszczenie stacji dokującej oraz śmierć 23 pracowników Amerykańskiej Agencji Kosmicznej. Tak straciłem najbliższe mi osoby. Wbrew temu co potem wszyscy mówili, zmotywowało mnie to do jeszcze cięższej pracy. Nasz drugi statek jest już na ukończeniu, a ja za 2 miesiące znów wrócę na Marsa. Chciałbym jeszcze wrócić do wydarzeń z przed dwóch lat, dzięki nim dowiecie się jak został odkryty największy szpiegowski spisek Federacji Rosyjskiej.....

środa, 21 listopada 2007

Znów dłuższa przerwa!

Przepraszam, że nie pisałem ale miałem dużo do nadrobienia w "realu" w piątek fraszka Krasnoludek, a koło 30 listopada Jacker cd....zapraszam do komentowania i czytania tego co napisałem.

wtorek, 6 listopada 2007

Jest już, wreszcie premiera!

Upragniona przez niektórych premiera wesołego ogórka wreszcie nastąpi mam nadzieję, że przygody Jackera się spodobały Rozdział I już nie długo.
A teraz przed państwem:

"Upadek ogórka!"


Nie jeden to wie!
Iż kiszonym się go zwie!
Jednak ja to widziałem
upadkiem nazwałem.

Leży na trawie
jakby na jawie
nikt mu nie powie,
że iść może.
Lecz jego to nie obchodzi
jemu tylko źle się powodzi.

W słoiku za ciasno,
kwas go zalewa.
Wykipiał ze słoika
i pół zalał chodnika!
Los jego gorzki?
Babcia podniosła
do śmieci wyniosła.

Jednak kiszone lubiła
ogórka
na pastwę losu...
ptakom zostawiła!

Mam coś jeszcze raczej melancholiczny nastrój, nie za bardzo wiem gdzie to zakwalifikować, powiedziałbym, że to taka ballada, bądź jakaś smutna pieśń, może apel....sami oceńcie!!

[*******]

Smutna ta pogoda, a ja siedzę w domu sama.
Tam zza ścian słyszę kłótni wrzask.
Żadna dla mnie to trwoga.
Wierzę w Boga, więc gdy on bije ją,
ja wkraczam tam.
Znów cisza w domu, pogoda do dupy
nadal jest.
On nie żyje, ona....? W szpitalu jest!
Jaki ten świat smutny wiesz!
Jak ta dzisiejsza pogoda.
Szkoda tylko, że to szary kolor więziennych ścian,
i to ja zabiłam go!
A on skurwielem był....

Dedykuje wszystkim kobietom, których mężowie to pierdolone ćwoki...nie dać się!

sobota, 3 listopada 2007

Jacker ujrzy światło dzienne! offtop moto v360/300zł

Dziś w ogóle miałem nie pisać ale mnie naciskali więc przepisałem Jackera na razie sam prolog ale jest super! Mam nadzieje że przypadnie wam do gustu i będzie jakaś wasza odezwa. Trochę nie wiem jak to umieścić ale kombinuje! Cóż krótko o Jackerze to młody przystojniak z głową na karku. Przeżywa stratę ukochanej ale się trzyma. Więcej nic nie powiem sami przeczytajcie.

„Stumilowy krok dla ludzkości”

(Autor nieznany)

Dedykuję tą książkę wszystkim dziewczynom, które powiedziały „nie” Kubusiowi. Żeby nie było nie jest ich aż tak wiele.

Autor: Jakub Kalbarczyk

âAll rights reserved. Copy’s forbidden.

Prolog

2.12.1996

Witam was bardzo serdecznie nazywam się Jacker. Dziś skończyłem 6 lat. Można powiedzieć, że jak na swój wiek to jestem geniuszem. Piszę i czytam, moje IQ wynosi trochę więcej od 100, jednak najlepsze jest to, że moi rodzice nic nie wiedzą. Na urodziny od nich dostałem mini teleskop, dla rodziców zwykła zabawka, mi ziściły się marzenia. Niestety muszę już kończyć, ktoś się zbliża do mojego pokoju

...

Jacker czemu jeszcze nie śpisz, kładź się tatuś ci opowie bajkę...., co to co na tym fotelu jest tak dużo książek???...Odniosę je zaraz pewnie mamusia zostawiła. Jest „Encyklopedia” i „Gwiazdozbiory naszej galaktyki”. Po co mama je tu przyniosła?

...

2.12.2006

Można powiedzieć, że z tą datą wiąże się wiele ciekawych wydarzeń, ale ten dzień jest szczególny. Tak właśnie dzisiaj mija 10 lat od mojego ostatniego wpisu w „Dzienniku pokładowym Jackera”. Ale to jeszcze nic, dzisiaj dostałem zawiadomienie z Europejskiej Agencji Kosmicznej. Otóż zostałem wybrany z pośród 3mln osób do wzięcia udziału w programie, którego zadaniem jest sprawdzenie możliwości człowieka w warunkach podobnych do tych panujących na Marsie.

Będę przez 500 dni w raz z 12 innymi osobami mieszkał w specjalnej kopule, która imitować będzie powierzchnię Marsa. Żeby tego nie było mało dwójka z nich ma szansę na zakwalifikowanie się do Projektu „Kolonizacja”, który wyślę pierwszą szóstkę w celu skolonizowania nowej planety jaką jest Mars. Tacy Kolumbowie XXI w..

Nim pójdę spać jeszcze dwie ważne wiadomości chyba przełomowe w związku z podbojem kosmosu.

Ogłoszenie z dn. 24.5.2006

Dziś Federacja Rosyjska podpisuje umowę o współpracę z Chińską Republiką Ludową. Celem umowy jest przyspieszenie prac nad statkiem który za 12 lat pozwoli polecieć nam na Marsa. Tak więc obiecuję, że za te kilka lat, będziemy pierwsi.

Prezydent Federacji Rosyjskiej

Wladimir Putin

Dziś tj. 1.11.2006 Rząd USA i Europejska Agencja Kosmiczna podpisały porozumienie na mocy, którego NASA i EAK zobowiązały się wysłać pierwszy statek kolonizacyjny na Marsa w roku 2017. więcej na str. 4...

Artykuł z gazety „The Daily Mirror”

Londyn

2.12.2016

No proszę ja ciebie to coś niespotykanego. W dobie komputerów i internetu, dziennik ten przetrwał aż 20 lat. I to zachował się w całości.

Teraz żałuję, że będąc przez 500 dni w tym ośrodku nie mogłem ani razu zajrzeć do tego dziennika. Rzeczy, które się tam wydarzyły i następstwa po wyjściu tego eksperymentu powinny być spisane. Teraz gdy minęło 7 lat wspomnienia są już nikłe i raczej jest mała szansa żeby je kiedyś spisał. Jednym z tych które mi najbardziej utkwiło w głowie jest dzień, w którym poznałem Karlę. Piękna ostra, a zarazem inteligentna brunetka, której jedynym celem w życiu był podbój kosmosu. Zakochałem się od razu. Niestety nie jest łatwo mi o tym pisać ale muszę. Sześć miesięcy temu gdy próbny kolonizator Alfa-Minotaurus 1 miał być wyniesiony na orbitę okołoziemską, stało się coś strasznego. Wybuch silników atomowych, w promieniu 10 mil została tylko wielka dziura. Wraz z Karlą zginęli trzej moi najlepsi przyjaciele Julius, Mauritius, Kefalios. Takich świrów jak oni nie dane będzie już światowi oglądać.

Rozdział I

Ruscy na Marsa, Chińczycy też, Europa jak zwykle spóźniona, a Ameryka w nocniku.

ogórek jutro z godnie z obietnicą
offtop moto v360/300zł

piątek, 2 listopada 2007

Brak czasu!

Przykro mi ale za dużo czasu nie mam. Wiedziałem, że tak będzie dla tych którzy mnie czytają kilka słów. W ogóle to przyszedł czas kiedy ani nie ma pogody ani święta nie są zbyt nastrojowe cóż tu powiedzieć listopad! A ja mam małą fraszkę!! Aha ogórek będzie w niedziele już na pewno! Trwają prace nad świątecznym opowiadaniem pod słodkim tytułem! Jacker w Kosmosie! Odc.1 Święta na Marsie. Wesoła opowiadanka o młodym astronaucie!
Mam nadzieję, że ukończę jak najszybciej!!

A oto fraszka!!
Taki nie pozorny tytuł

"Fraszka(...)"

Fraszką się ten utwór zowie,
nikt mi tego nie powie!
Przestać więc drapać się po głowie.
Chodź do "Tanka" na piwo, nikt się nie dowie!

To by było na tyle miłego czytania i zapraszam do poddawania krytyce mojej twórczości!

środa, 24 października 2007

Razy 3 razy!! Rymeszki, fraszka, piosenka....

Jestem świeżo po filmie "Ratatuj", zabawnej kreskówce studia Pixar. Szczerze przyznam nieźle się ubawiłem! A z tym w dzisiejszych czasach nie jest łatwo. Sytuacja polityczna w naszym kraju uległa zmianie ale tego nie będę komentował. Może za 4 lata. Czas bym przeszedł do twórczości

Rymeszek:
Tadzik, chodź tu chcesz mieć węgla składzik!
Tadzik, chodź tu czas na mały wykładzik!
Ledwo go poznałem, a już ojcem się stałem

Fraszka:

"Fl(r)aszka"
Fraszka jest jak flaszka
jedna, druga, trzecia;
Dzisiaj wszystkie je poznałem,
z podłogą się przespałem.

Czas na piosenkę!:
"Poczuć smak twych ust"

1. Kiedyś byłem sam bez nadziei na lepszy start
i wtedy zobaczyłem Ciebie.
Twój uśmiech pokazał mi co to życie.
Skończyłem śnić i zacząłem wierzyć w miłość.
Teraz przez me błędy tracę Cię.
Bez sensu jest tak dalej żyć.

Ref: Poczuć smak twych ust pragnę dziś,
pokochać całym sercem przestać śnić
i być z tobą na zawsze być!

2. Teraz ranek nastał nowy.
Ale po co dalej mam tu być.
Bez ciebie nic nie wygląda tak jak wczoraj.
Znów zaczynam śnić
bez wiary na lepszy dzień,
bez tchu, który dałaś mi,
bez nadziei, że ktoś pokocha mnie

Ref: Poczuć smak twych ust pragnę dziś,
pokochać całym sercem przestać śnić
i być z tobą na zawsze być!

3. Bezmyślny świat zmienia się jak kwitnący kwiat
znów dziś widziałem Cię, tak bardzo pragnę Cię.
Śmierć to jest straszna rzecz, dlatego znów w sobotę odwiedzę Cię.
bo kochać znaczy pamiętać.
A ja kocham Cię!

Ref: Poczuć smak twych ust pragnę dziś,
pokochać całym sercem przestać śnić
i być z tobą na zawsze być!

Mam nadzieję, że komuś się spodoba. Przepraszam, że tak mało ale mam niewiele czasu a dużo pomysłów. Już teraz zapowiadam premierę "Upadek ogórka!" w piątek.
All rights reserved. Copy's forbidden.

sobota, 20 października 2007

Moje ząbki!

Dziś rano odwiedziłem moje ulubione miejsce "Gabinet Dentystyczny" po uprzejmym przywitaniu się, jakoż to była reakcja pani dentystki: czeka cię operacja heh. Mam genetycznie szczękościsk taki jak tatuś. Jak tego nie zrobię to będzie mnie to w przyszłości kosztowało o wiele drożej. Tak więc jak dentyści mówią tak trzeba robić! 17/11/07 tną me dziąsła wiąże się to z 2 dniami wolnego, jedyny plus.

A i ostatnio mam dobry manewr na sentencje i aforyzmy:
Bądź mądry, pisz wiersze z chemii!!

To ja pzdr. dla wszystkich

piątek, 19 października 2007

Witam państwa!

Dziś tj. 19.10.2007 działalność zaczął blog pana Kuby od dawna planowany ale z braku czasu jakoś nie mogłem go zacząć pisać. Teraz jak już jest nie bardzo wiem co w nim pisać! Mam jednak nadzieję, że już od poniedziałku zacznę wstawiać swoją twórczość, no i myślę, że będzie czym sie pochwalić! Zapraszam do czytania, komentowania, wyłapywania błędów. Życzę dobrej zabawy a sobie twórczych postów!