15.10.2011 - Deadline - potem wracam.
Amicus certus in re incerta cernitur
wtorek, 4 października 2011
poniedziałek, 14 czerwca 2010
kurwa!
nienawidzę, nienawidzę, nienawidzę,
kocham, kocham, kocham,
kurwa, kurwa, kurwa,
nie mam siły, nie mam siły, nie mam siły,
koniec?
kocham, kocham, kocham,
kurwa, kurwa, kurwa,
nie mam siły, nie mam siły, nie mam siły,
koniec?
czwartek, 20 maja 2010
wtorek, 18 maja 2010
majowy deszcz
majowy deszcz
kapu kap, kap i kapu kap
cały dzień niebo płacze nad Polską
co się stało, że się tak leje z nieba?
czyżbyśmy znów coś przeskrobali?
kapu kap, kap i kapu kap
tonę w muzyce, nauce, tęsknocie
i w samotności...
a za oknem:
kapu kap, kap i kapu kap
żebym tylko nie utonął
kapu kap, kap i kapu kap
kapu kap, kap i kapu kap
cały dzień niebo płacze nad Polską
co się stało, że się tak leje z nieba?
czyżbyśmy znów coś przeskrobali?
kapu kap, kap i kapu kap
tonę w muzyce, nauce, tęsknocie
i w samotności...
a za oknem:
kapu kap, kap i kapu kap
żebym tylko nie utonął
kapu kap, kap i kapu kap
niedziela, 18 kwietnia 2010
Miłość
Za drzwiami stoi miłość nie wiedziałeś tego?
Stoi i czeka aż jej otworzysz, aż twoje serce nią zapłonie
w każdym z nas jest miłość wiesz?
Chciałbym móc przytulić Cię, dotknąć swymi dłońmi, spleść je w mocnym nierozerwalnym uścisku!
Chciałbym poczuć twój oddech i zasnąć z tobą, tak spokojnie, bez żadnych kłótni, nerwów, być znów twoim namiętnym kochankiem, delikatnie masując twój piękny brzuch.
Chcę kurwa miłości znów! Już nie mam siły czekać na nią, chcę być znów przy tobie!
Niedługo 22.04 to znów będzie nasz dzień przynajmniej mam taką nadzieję. Żeby tylko nikt nie próbował go nam zniszczyć!
Kocham Cię wiesz to?
:*
Stoi i czeka aż jej otworzysz, aż twoje serce nią zapłonie
w każdym z nas jest miłość wiesz?
Chciałbym móc przytulić Cię, dotknąć swymi dłońmi, spleść je w mocnym nierozerwalnym uścisku!
Chciałbym poczuć twój oddech i zasnąć z tobą, tak spokojnie, bez żadnych kłótni, nerwów, być znów twoim namiętnym kochankiem, delikatnie masując twój piękny brzuch.
Chcę kurwa miłości znów! Już nie mam siły czekać na nią, chcę być znów przy tobie!
Niedługo 22.04 to znów będzie nasz dzień przynajmniej mam taką nadzieję. Żeby tylko nikt nie próbował go nam zniszczyć!
Kocham Cię wiesz to?
:*
sobota, 24 października 2009
burza w mózgu
Dziś jest 24.10 minęło już trochę czasu odkąd wróciłem z Grecji, zmieniło się troszkę! Teraz staję z nowymi wyzwaniami, bo takie jest życie, codziennie otwiera przed nami nowe drzwi. To tak jak w starym dobrym wolfstein-ie. Niby nic ale jak klikniesz spację i otworzą się nowe drzwi to nie wiesz co za nimi się kryje! Kurczę tak staram się spojrzeć z góry na to wszystko co się wokół mnie dzieje ostatnio. I jest tyle zakrętów, że czasem już wpadam w poślizg. Zaczynam miewać jakieś paranoiczne myśli. Nie wiem, może to ta odległość?
Czas upływa a my starzejemy się wraz z cicho biegnącymi latami. Wypadałoby dodać "ale niektórzy z nas nigdy się nie zmieniają" Nie wiem sam co mam myśleć i co robić, to taka dziwna sytuacja taka próba, a kurwa nie potrafimy stanąć do niej prosto. Tylko się garbimy, unikamy, kulimy - bo tak jest łatwiej. Jej jakie to dziwne, nienormalne, niespotykane. Jak mi ciężko w tym odnaleźć.
Jestem jak ziarnko gorczycy pośród suchych skał, to jest mi obcy świat.
Samotność! Samotność! Znów się spotykamy. Dawno Cię ze mną nie było. Ale wracasz ze zdwojoną siłą, potęgowana przez złe moce, jakich sam nie potrafię teraz określić! I próbowałem Cię już utłuc muzyką, ale nie, nie dajesz się! Alkohol, nawet mnie nie rozśmieszaj to tylko pogłębi sprawę!
Piszę tak jak bym wyrywał z kontekstu kilka wypowiedzi. Ale o to chodzi, to jest to co myślę właśnie w tej chwili. Może to nie spójne i głupie ale lepiej to wyrzucić.
Chciałbym mieć kiedyś swoją winnicę!
Pozdrawiam i do usłyszenia za niedługo.
Czas upływa a my starzejemy się wraz z cicho biegnącymi latami. Wypadałoby dodać "ale niektórzy z nas nigdy się nie zmieniają" Nie wiem sam co mam myśleć i co robić, to taka dziwna sytuacja taka próba, a kurwa nie potrafimy stanąć do niej prosto. Tylko się garbimy, unikamy, kulimy - bo tak jest łatwiej. Jej jakie to dziwne, nienormalne, niespotykane. Jak mi ciężko w tym odnaleźć.
Jestem jak ziarnko gorczycy pośród suchych skał, to jest mi obcy świat.
Samotność! Samotność! Znów się spotykamy. Dawno Cię ze mną nie było. Ale wracasz ze zdwojoną siłą, potęgowana przez złe moce, jakich sam nie potrafię teraz określić! I próbowałem Cię już utłuc muzyką, ale nie, nie dajesz się! Alkohol, nawet mnie nie rozśmieszaj to tylko pogłębi sprawę!
Piszę tak jak bym wyrywał z kontekstu kilka wypowiedzi. Ale o to chodzi, to jest to co myślę właśnie w tej chwili. Może to nie spójne i głupie ale lepiej to wyrzucić.
Chciałbym mieć kiedyś swoją winnicę!
Pozdrawiam i do usłyszenia za niedługo.
środa, 30 września 2009
znów powracam po przerwie/ again after small break!
Więc tak chciałem zacząć od tego, że teraz będą regularniejsze wpisy. Jestem od dziś studentem, zajebiście dziwne uczucie! Ale cóż kiedyś trzeba stać się dużym. Studiuję w mały, słodkim miasteczku na krańcu świata. Nie ważne gdzie, i tak nie znajdziecie. Od dziś blog będę wydawał w 2 językach polskim i angielskim, bo chcę trochę rozwinąć swój język a jest to związane z tym, że zimą zdaję FCE (dla niewtajemniczonych Firt Certificate of English)
Życie studenta jest trudne ale nawet fajne. Ale i to nie jest najgorsze! Zostawiłem tam daleko swoją ukochaną osobę i teraz muszę się uczyć funkcjonować bez niej. O kurwa to jak bez ręki! Ale musimy dać radę i oboje to wiemy. Na dziś tyle, bo jestem zmęczony bo przejechaniu 300 kilometrów!
So, it's time to start, now i will write more and regurarly. It's a little bit difficult, cause from today I'm a student! Oh It's totally strange and new for me. But it's time to be adult :) Hm, I'm studying in a small, sweet city, at the end of world. No matter where, it's impossible to find. From today my blog will be in two language - polish and english, cause i wanna improve my writing in english, at the end of year I have FCE exam.
Students life it's difficult but a little bit cool. The worst thing is I left my lovely girl in another city, she is alone. I must start to learn how to live without her, fuck, it's like no hand, disabillity. I miss u babe. But we must keep together. Without u it's impossible to survive. So today it's everything, im so tired after 300 kilometres on polish ways. Bye
Życie studenta jest trudne ale nawet fajne. Ale i to nie jest najgorsze! Zostawiłem tam daleko swoją ukochaną osobę i teraz muszę się uczyć funkcjonować bez niej. O kurwa to jak bez ręki! Ale musimy dać radę i oboje to wiemy. Na dziś tyle, bo jestem zmęczony bo przejechaniu 300 kilometrów!
So, it's time to start, now i will write more and regurarly. It's a little bit difficult, cause from today I'm a student! Oh It's totally strange and new for me. But it's time to be adult :) Hm, I'm studying in a small, sweet city, at the end of world. No matter where, it's impossible to find. From today my blog will be in two language - polish and english, cause i wanna improve my writing in english, at the end of year I have FCE exam.
Students life it's difficult but a little bit cool. The worst thing is I left my lovely girl in another city, she is alone. I must start to learn how to live without her, fuck, it's like no hand, disabillity. I miss u babe. But we must keep together. Without u it's impossible to survive. So today it's everything, im so tired after 300 kilometres on polish ways. Bye
Subskrybuj:
Posty (Atom)