Minęło kilka miesięcy po tym jak ostatni raz pisałem na tym blogu. W moim życiu raczej bez zmian bujam się na pochylni między dobrem, a złem, między miłością, a samotnością. Ale radzę sobie jestem twardy. Mój kraj hmm jest nadal taki jak kilka miesięcy temu, moja partia nie rządzi, a ci na razie nic nie robią więc nie ma na co narzekać zresztą po co i tak nie warto. Szybkimi krokami zbliżają się wakacje...
Ja pracuję nad projektami Jacker, piosenka "Kilka niedokończonych zdań" i na wesoło "Ballada o Bobie Budowniczym".
Poznałem nowych ludzi i przyznam szczerze, że są oni dla mnie inspiracją i motywacją i tu podziękowania dla Oli, znów mam mówiąc potocznie wene by coś napisać. Co z tego wyjdzie zobaczymy za kilka tygodni
Wesołych Świąt i Mokrego Dyngusa przesyłam wam czytelnikom chociaż nie wiem czy ktoś jeszcze czyta blog Kalbary :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz